wtorek, 2 grudnia 2008

Współcześni "artyści"

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jeśli jesteś fanem Feela, czy innych "DJ'ów", to po prostu nie czytaj tego posta. Oczywiście nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale może denerwować niektórych moja opinia.

Wakacje były całkiem fajne... Robiłem różne rzeczy i w ogóle, ale przy mnie zawsze była moja muzyka. Dla mnie muzyka to coś więcej, niż tylko zbiór dźwięków. Uważam, że muzyka może przekazywać uczucia, opowiadać o czymś. Słucham rocka odkąd tylko pamiętam i jestem z tego chyba dumny... No więc po tych wakacjach wróciłem do szkoły i oczywiście od razu zetknąłem się z "fankami" Feela i innymi słuchaczami super techno-DJ'ów. Dziwi ich to, że ja słucham rocka, mam długie włosy i ogólnie jestem trochę inny. Ja tam przymykam na to oko. Mam po prostu w dupię, co kto sobie o mnie myśli. Jak chcą, to niech sobie słuchają tego Feel'a. Zapewne czytając ten artykuł zastanawiacie się, dlaczego ten post nazywa się "Współcześni "artyści"", a nie "Dzisiejsza młodzież"... Otóż swego rodzaju natchnieniem na ten post była jakaś tam reklama, gdzie Mr. Kupicha powiedział, że zrobi wyjątek, bo pójdzie z kimś na kolację, kto to wygra. No przepraszam bardzo - będzie komuś robił wielką łaskę, że zrobi wyjątek? Pomyślcie sobie, jak czuje się ta osoba, która to wygra, jeśli ona wie, że on robi wielki kurwa wyjątek. Wielki gwiazdor się znalazł. Poza tym wiecie, że ich "muzyka" to jest rock (dokładnie pop-rock, ale zawsze rock)? Dla mnie to jest pop-komerchock. Osobiście uważam, że on nawet śpiewać zbytnio nie umie... On ma głos, jakby akurat srał (a kto wie, co on tam robi na koncertach, czy nagraniach...). No to tyle o Feelu, teraz przejdźmy do techno.

O samym technie nie będę się wypowiadał. Każdy słucha tego, co lubi, ale skupię się raczej na DJ'ach. Dosyć dawno pojawiła się przeróbka "Whiskey in the jar" jakiegoś pseudo-DJ'a. Jak można tak sprofanować piosenkę tego gatunku? Moim zdaniem robienie remixów czyichś piosenek, to jakby przyznawanie się, że sam ktoś nie umie, to czyjeś musi spieprzyć. Sporo jest takich artystów, jednakże rzadko (na szczęście) spotyka się, jak ktoś przerabia klasyk, przeważnie są to jakieś techno-songi.

Ogólnie chcę powiedzieć, że mnie żal za dupę ściska, jak patrzę na tych polskich "artystów" (oczywiście nie mówię o prawdziwych artystach, tylko o tych współczesnych pseudo-gwiazdach), podczas gdy ludzie, którzy mają prawdziwy talent, natchnienie i robią to, aby przekazać ludziom coś tam, lub po prostu to kochają, pozostają w cieniu, gdyż współczesne społeczeństwo polskie (większość) po prostu jeszcze nie dojrzało do tego typu zmian. Ludzie chcą byle gówna, nie potrafią zrozumieć prawdziwych artystów - jest to dla nich za trudne.

Zapraszam do dyskusji...

Pozdrawiam, Mateusz

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Co do Feela, to w pełni popieram. Sam ostatnio widziałem tą reklamę i powiem szczerze, że żal dupę ściska...

Teraz co do techno. Ludzie myślą, że słuchają techno, ale na prawdę tak nie jest, bo słuchają jakichś wieśniackich remixów zrobionych na telefonie, które później wrzucane są na serwisy multimedialne z tagiem [Techno] Sam kiedyś myślałem, że tego słucham, do czasu kiedy usłyszałem prawdziwą muzykę z tego gatunku. Można powiedzieć, że przejrzałem na oczy... Przerzuciłem się na Trance(np. Tiesto) i słucham tego do dziś, aczkolwiek słucham też innych gatunków muzyki, które w mniejszym lub większym stopniu lubię i mi się podobają.

A to, że słuchasz takiej, a nie innej muzyki to twoja sprawa i inni powinni to co najmniej uszanować. Jeśli nawet tego nie potrafią, to są po prostu gówniarzami, którzy nie mają pojęcia o 'tolerancji', w tym wypadku odnośnie preferencji muzycznych.

Pozdro

Anonimowy pisze...

Nie lubię Feela i innych tego typu artystów - słucham tylko metal i gatunki jemu blisko pokrewne typu heavy metal, classic metal... ale ok nie o tym miałem pisać ;p
Co do Feela jego "reklamę" można odczytać na 2wa sposoby:
a)niezbyt udany żart
b)tak jak mówiłeś "łaska" względem zagorzałych fanek/ów

Jako, że chłopa nie znam więc go nie oceniam, a tak poza tym to raczej sam sobie tekstu do reklam nie pisze tylko ma zatrudnionego kogoś od tego.
To tyle o tym "artyście", a co do twojej opinii o pseudo gwiazdach to się zgodzę - mają za dobrze i nie potrafią tego docenić.
Nie lubię też plastików typu "doda" takie dzidówy bez wykształcenia pierdolą w telewizji co im ślina na język przyniesie, a co gorsza takich osób jest całkiem spore grono, które ciągle się mnoży - bo są słuchani... niestety:(

Zaś osoby które naprawdę mają talent i charyzmę nie mogą się wybić głównie z powodu braku znajomości...
Najbardziej dobijające są komentarze młodych fanów którzy zamiast porządnych wykonawców słuchają jakieś zjebane mix'y albo innego "idola", nie słucham rocka może głównie dlatego że górują w nim takie "gwiazdy" a może zaś dlatego, że mnie nie kręci tego już sam nie wiem... Pozdrawiam

Zoom

dekster17 pisze...

No niby sam sobie nie pisze tych tekstów, ale to po prostu tak jakoś chamsko zabrzmiało...

Zauważyłem jeszcze to, że np. u nas w budzie jest tak, że jak piosenka już zeszła z tophitlist, to ona dopiero się pojawia jako nowy hicior. Myślą, że są jedynymi posiadaczami tych piosenek i się dziwią, gdy mówię im, że znam to na wylot...

Co do tych gwiazd pchających się do telewizji - racja. Wkurwiają mnie te wszystkie Gosie Andrzejewicz, Dody czy inne Mandaryny. Posłużę się tu czymś w rodzaju stylu, czy też nawiązania do pewnego usera forum theModders.org: mówią rzeczy, które można nazwać tylko świeżutką sraką wysraną prosto z dupy. :D

Pozdrawiam, Mateusz

Anonimowy pisze...

No cóż... -,-

Wkurza, ale nie lepiej robić swoje i.. olać?